Trwające wątki

Połowa Arcanterry przepadła wraz z forum. Przepraszamy.
Blog oficjalnie nieczynny ;)

poniedziałek, 2 maja 2016

Red Rose - Dyplomacja (2)

No dobra, przyszła pora by się czegoś nauczyć, wtedy dadzą mi trochę spokoju. Wystarczy w sumie, że nauczę się tylko dyplomacji i będę mieć z głowy. A potem kto wie? Może jakiś kurs walki czy coś.
Wybrałem się wieczorem do biblioteki, w to samo miejsce co ostatnio, jednak toś mnie uprzedził. Spotkałem tam znajomego wilka, który także brał się za dyplomację.
- Ej, zostaw to. - oznajmiłem, podchodząc do niego bliżej.
- Bo? - zapytał ze znudzeniem.
- Bo zamierzam z tego skorzystać. To mój kamień. - zacząłem się denerwować. Jakim prawem się tak do mnie zwraca! Jestem cesarzem, to wszystko jest moje!
- Akurat tak się składa, że ja także. - odpowiedział, jakby nigdy nic, po czym dodał: - To mój drogi cesarzu jest biblioteka i tu mamy własne zasady.
- Jeśli zechcę to mogę je zmienić w każdej chwili. - warknąłem.
- Prawda, możesz. - oznajmił z zamyśleniem. - Jednak aktualnie mamy tutaj zasadę "Kto pierwszy ten lepszy" i musisz to uszanować. - uśmiechnął się i zamierzał odejść.
- Dobra, gadaj co chcesz za ten kamień, bo nie mam czasu. - zatrzymałem go.
- Poproś. - stanął i spojrzał na mnie z wyższością, co totalnie mnie zdenerwowało. Miałem go już rozszarpać na kawałki, kiedy zauważyłem straże.
- Proszę o ten kamień. - odpowiedziałem niechętnie i nieco złośliwie, jednak wilk przyjął prośbę i mi go oddał. Po czym odszedł, zadowolony z siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowsze Starsze Home