Pewnego dnia, piękna, biała wadera o złotych oczach, wylizywała swoje pociechy. Lasse, bo tak go nazwano, już od razu zaczął machać łapkami, jakby koniecznie, chciał zadbać o siebie sam. Jego czarne futerko lśniło, podobnie jak złote oczy. Po chwili, jednak zrezygnował, próbując zaczepiania swojej siostry. Malutka Ash, odsunęła się i na ślepo zaczęła oddalać się powoli. Zanim jednak, zdążyła odejść dalej, czarny basior z niebieskimi oczami, akurat kuknął do jaskini i przeniósł szczeniaka, sam wychodząc. Więcej szans do ucieczki nie było i młode wilków, dni, tygodnie i miesiące, musiały czekać na swoje pierwsze wyjście. Ale w końcu ten dzień nastał. Rodzeństwo, niepewnie i powoli, wychyliło głowy ze swojego dotychczasowego mieszkania. Tak to wyglądało, ale już po tygodniu brykali wesoło razem z tatą. Ale niestety... On zmarł, a szczeniaki musiały dorastać same, jedynie z matką, która nie chciała się bawić tak często jak ojciec i babcią, którą nawet lubiła. Ale nic i nikt, nie zastąpi jej taty, no chyba, że jej towarzysz zabaw, Lasse. Dlatego też, gdy wreszcie Lenna pozwoliła, Ash bez wahania opuściła rodzinę, a po kilku dniach dotarła tutaj. Do miejsca, którego nigdy nie opuści.
Płeć: Samica
Kolor oczu: Niebieski
Kolor sierści: Biały
Wysokość: 69
Masa: 40
Imię: Ash
Przydomek: Night Flower
Wiek: 8
Żywioł: Woda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz