Trwające wątki

Połowa Arcanterry przepadła wraz z forum. Przepraszamy.
Blog oficjalnie nieczynny ;)

wtorek, 28 lipca 2015

Terra - Myślistwo (3)

Wyszłam z zamku. Słońce o poranku pięknie świeciło. Postanowiłam dzisiaj zapolować na coś większego. Tak więc udałam się nad Luminosum. Zamoczyłam się w tej lazurowej wodzie. W oddali ujrzałam dosyć sporego dzika. Moją uwagę przykuła jego moc żywiołu. Gdy kichnął to odleciał na parę metrów w górę. Zaczęłam kierować się w jego stronę. Powoli i cichutko. Mój instynkt podpowiadał, żebym zatrzymała się kilka metrów od niego. Tak też uczyniłam. Strzeliłam w zwierzę Wrzątkiem, a następnie uwięziłam w Wirze Wodnym. Po tych atakach trochę osłabłam, lecz nadal mogłam walczyć. Ku mojemu zdziwieniu, dzik odegrał się Porywem Wiatru. Łapy wbiłam mocno w ziemię, jednak i tak cofnęłam się o paręnaście centymetrów. Warknęłam na zwierzę i strzeliłam w niego Bąbelkami. Bydle oberwało. Z kolei ja teraz oberwałam Ciosem Wiatru. Na moim ramieniu powstała rana w kształcie księżyca. Z niej zaczęła lać się krew. Zdenerwowałam się i ponownie użyłam Wrzątku. Bestia chyba zmarła. Wir opadł i zmoczył ziemię. Podeszłam ostrożnie do zwierzęcia. Szturchnęłam je łapą. Nic się nie działo.
- Wygrana! - Podskoczyłam uradowana jak dziecko.
Wzięłam w zęby tą parszywą gadzinę i wróciłam do budowli zwanej zamkiem. Dzik trafił prosto na stos do wilczej spiżarni. Po udanym polowaniu udałam się do swej komnaty. W niej opatrzyłam ranę, jednak blizna może zostać na długo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowsze Starsze Home