Trwające wątki

Połowa Arcanterry przepadła wraz z forum. Przepraszamy.
Blog oficjalnie nieczynny ;)

poniedziałek, 27 lipca 2015

Terra - Quest#2

Przechadzałam się po lesie w celu treningu. Miałam nadzieję, że trafię na zwierzę, które posiada jakiś żywioł. Tak więc szukałam i szukałam.
- Pewnie jakiś inny wilk dużo tu polował... - mruknęłam do siebie.
Chwilę jeszcze poszukałam, ale niestety nic nie znalazłam. Postanowiłam udać się na Fluvius. Ku mojemu zdziwieniu, znajdowało się tutaj mnóstwo małych niedźwiadków. Ich rodzicielka zapewne odeszła gdzieś na polowanie, więc dobrze się złożyło. Miśki były typu ognistego. Ponownie się zdziwiłam, gdyż tego typu stworzenia łatwo pokonać wodą, a tam znajdował się strumień wody (Dosyć duży). No ale cóż... Skoczyłam na jednego z gromadki. Użył samozapłonu. Odskoczyłam i ochlapałam go wodą. Od razu zgasł. Utworzyłam wir wodny i go tam wrzuciłam. Młody po jakimś czasie się udusił i zdechł. Wyciągnęłam go i zajęłam się pozostałymi. Jednak one okazały się silniejsze. Niedźwiedzie skoczyły na mnie z ogniem. Odniosłam rany; względnie poparzenia. Za pomocą tylnych łap, odepchnęłam je wszystkie. Swoim ciałem zmiażdżyłam ze dwa.
- Na dzisiaj wystarczy. - uśmiechnęłam się sama do siebie i zaciągnęłam w "Kuli Wodnej" zwierzynę do spiżarni. Natomiast sama zjadłam gdzieś leżącą rybę. W końcu, lepsze zostawię dla Avatara.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowsze Starsze Home