Trwające wątki

Połowa Arcanterry przepadła wraz z forum. Przepraszamy.
Blog oficjalnie nieczynny ;)

wtorek, 15 września 2015

Ofendia - Nieznajoma wadera

Przechadzałam się porankiem po Terribilis, w nadziei, że nikogo tu nie ma. Miejsce to było spokojne, jednakże również tajemnicze. Usiadłam na jednej ze skał i zaczęłam wpatrywać się w wodę.
Długie promienie słońca odbijały się od tafli morza i trafiały do mnie, tym samym czyniąc moją sierść bardziej jasną. Popatrzyłam bardziej w bok, jednak cały czas bacznie obserwując morze. Tam ujrzałam niewyraźny zarys białej wilczycy w wodzie. Natychmiastowo skierowałam na nią wzrok. Wydawała się być dziwnie spokojna. Zeskoczyłam ze skały i zaczęłam się do niej zbliżać. Mam nadzieję, iż jest choć trochę przyjazna. W odpowiedniej odległości - ok. dwa metry - zatrzymałam się. Śnieżnobiała wadera zwróciła na mnie uwagę. Patrzyłyśmy sobie nieustannie w oczy.
- Jak się zwiesz? - zapytałam chłodno. Jednak ta, nie odpowiedziała. Zignorowała mnie totalnie, po prostu odeszła. Chciałam już pobiec za nią, jednak ni stąd ni zowąd pojawił się Charon, który przekazał wiadomość od ojca. Postanowiłam to sprawdzić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowsze Starsze Home