Trwające wątki

Połowa Arcanterry przepadła wraz z forum. Przepraszamy.
Blog oficjalnie nieczynny ;)

sobota, 29 sierpnia 2015

Beren - Morderca

Skończyłem kurs Myślistwa i Czarnej Magii. Łatwizna. Wyszedłem z zamku po drzemce, by poszukać Hypnosa. Moje kroki skierowałem do lasu, lecz tu spotkałem tylko biało-rudą waderę. Po chwili namysłu poszedłem na plażę. Pierwsze co zobaczyłem to odciski małych łap. Potem całą gromadkę, bez Hypnosa. Zdziwiłem się bo jeszcze nie zdarzyło się to by jego potomstwo się samo szlajało po terenach. Podszedłem do szczeniąt i wnet pojawił się przy nich Hypnos. Niedowidzę?
- Skończyłem kursy. - powiedziałem dobitnie i spojrzałem na avatara.
Hypnos
Dzisiaj szczenięta chciały wybrać się na plażę, więc tak też zrobiliśmy. Od razu po śniadaniu poszliśmy w tamte okolice. Przyznam, że całe to niańczenie ich nie jest takie trudne, lecz męczące. One mają w sobie tyle energii a ja? Jestem już stary i to zupełnie nie dla mnie. Mimo wszystko, kocham je najbardziej na świecie.
Kiedy szczenięta beztrosko bawiły się na plaży, zjawił się Beren, który oznajmił mi iż skończył już kursy. Widać, że zależy mu na tym stanowisku, co mnie bardzo cieszy, chociaż nie jest to najprzyjemniejsza praca.
- Dobrze. Zostałeś przyjęty. - oznajmiłem obojętnie, jak to zwykle u mnie bywa. Beren tylko skinął łbem i odszedł, a ja mogłem kontynuować pilnowanie mych młodych. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowsze Starsze Home