Chodziłam po zamkowych korytarzach w poszukiwaniu biblioteki. Pomimo tego, że byłam w niej parę razy to i tak nadal się gubiłam, gdyż zamek był ogromny. Po ok. dziesięciu minutach od wejścia do mocarnego budynku. Chciałam stworzyć swój pierwszy eliksir, więc wzięłam kamień z działu "Alchemia". Aktualnie postanowiłam sprawdzić, jakie rośliny mogę wykorzystać do tworzenia magicznego płynu. W tym celu uniosłam kamień za pomocą telekinezy i ruszyłam w stronę posłania. Następnie usiadłam na sporych rozmiarów cienkim kocu. Chwilę później dotknęłam łapą kamienia, a nad nim ukazała się mała, niebieskawa postać wilka.
- Witaj. Czego zechciałabyś się dowiedzieć? - spytał hologram.
Chwilę pomyślałam. Wpadłam na pomysł, iż mogę stworzyć eliksir leczący.
- Co jest potrzebne do eliksiru, który leczy? - zapytałam.
- Potrzebny jest ci jeden skrzyp polny, liść aloesu oraz gorąca woda. - odparł wilk.
- A jak go przygotować? - spytałam.
- Skrzyp polny wrzucić do wrzącej wody. Następnie wyjąć miąższ ze środka aloesu i dodać go do wywaru. Na koniec zostawić wywar do ostygnięcia. Potem nałożyć na ranę. Powinna ona zniknąć w ciągu paru dni. - odpowiedziała postać.
- Dziękuję za te informacje. - po tych słowach hologram zniknął.
Odłożyłam kamień na miejsce i wyszłam z zamku. Przeszukiwałam pobliskie tereny w celu odszukania potrzebnych mi składników.
Po dość długich poszukiwaniach znalazłam skrzyp polny. Wrzącą wodę zdobyłam od maga ognia, który podgrzał ciecz, a aloes wzięłam ze schowka roślin. Eliksir przygotowywałam w swoim domku, na kamieniu. Kolejno dodałam skrzy polny oraz miąższ aloesu.
- To teraz trzeba poczekać. - wypowiedziałam pewna siebie.
Po pewnym czasie spojrzałam na fiolkę z płynem. Ciecz przybierała zielonkawy kolor.
Minęła godzina. Rozejrzałam się po pomieszczeniu. Znalazłam mały kamyczek przypominający trójkąt, którego czubek był dosyć ostry. Za pomocą telekinezy stworzyłam delikatną ranę na nodze. Poczułam lekki ból. Następnie wsmarowałam trochę płynu. Był on bardzo gęsty i nie ściekał. Teraz tylko poczekać kilka dni. Ucieszyłam się, że udało mi się stworzyć swój pierwszy eliksir.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz