Ze snu wybudziły mnie promienie słońca. Delikatnie uchyliłam powieki, a następnie rozejrzałam się po mojej komnacie. W porównaniu do innych nie była taka duża, jednak wystarczająca. Wstałam i rozprostowałam kości. Czas zacząć nowy dzień! Tylko... Co ja mam robić? Nagle przyszła mi myśl o stanowisku. To nawet niezły pomysł. Będę miała jakieś zajęcie oraz nuda już mi nie będzie doskwierać. Hm... Pozostał wybór mojej przyszłej pracy. Dobrym miejscem do wyboru byłaby biblioteka. Powinien być tam spis stanowisk. Skocznym krokiem wyszłam z pomieszczenia, a następnie skierowałam się w stronę 'pokoju wiedzy'. Dotarłam tam po paru minutach. W zasadzie byłam tutaj pierwszy raz. Na ścianach porozwieszane były mapy, a po bokach biblioteki stały półki z magicznymi kamieniami. Każde pięterko miało ikonkę, w zależności od danej dziedziny. Szybko prześledziłam każdy znak. Zaintrygowała mnie medycyna, więc wzięłam przedmiot i udałam się z nim na posłanie. Tam z kolei wygodnie ułożyłam się i dotknęłam kamienia. Nad nim ukazała się postać wilka.
- Witaj. W czym mogę ci pomóc? - zapytał.
- Em... Zacznę od najprostszego pytania. Czym może zajmować się medyk? - odparłam.
- W Arcanterze są cztery stanowiska poświęcone medycynie, lecz każde zajmuje się czymś innym. Są to: zielarstwo, alchemia, ezoteryka oraz moce. - odpowiedział hologram.
Jakby się tak zastanowić to najbardziej ciekawą dziedziną byłby medyk zajmujący się mocami. Tak więc postanowione! Poduczę się trochę w tym i jeżeli będę się nadawała to przyjmą mnie na medyka, a jeżeli nie; trudno. Raz się żyje.
- Jestem zainteresowana medykiem, który zajmuje się mocami. Mógłbyś mi coś opowiedzieć o tym stanowisku?
Wilk zaczął opowiadać o tym zawodzie. Wydawał się być bardzo ciekawy, co bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, iż do tego się nadaję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz