Zaczęło się to późną jesienią. Wilczyce jak zwykle usługiwały swojemu panu; Tenebrisowi. On jako ich władca mógł zażądać od nich wszystkiego. Co wieczór gwałcił większość samic dla własnej przyjemności. Jednak nieoczekiwanie jedna z wilczyc zaszła w ciążę. A stało się to w przesilenie zimowe. Pod osłoną nocy odbywał się poród wadery. Wszyscy byli w napięciu. Jeśli narodziłby się syn, to on musiałby zginąć. Jeden klan = jeden samiec. W końcu jednak napięcie opadło. Wadery zajmujące się medycyną ogłosiły, iż narodziła się córka ognia. Wyjątkowe dziecię było postawione na pierwszym miejscu. Mogła być tknięta dopiero w ostatnią noc przed jej poświęceniem. Mieli się w tedy zebrać wszyscy przywódcy klanów. Każdy z nich miał odbyć z nią stosunek. Później Fumetsu byłaby przekłuta włócznią z boskiego kamienia (czyt. bursztyn). Jej krew zostałaby wypita przez władców klanów. Wtedy ich ojciec, Agni (czyt. ogień), pobłogosławi klany. Niestety ceremonia się nie powiodła. Odbywała się ona na plaży. W tedy matka Ea (czyt. morze) postanowiła zmienić bieg wydarzeń. Nasłała powódź, w której większość wilków utopiła się. Zostały tylko nieliczne. Do tej grupy zaliczała się Fume. Z pomocą innych przetrwałych przedostała się na odległe wyspy. Każdy rozszedł się w swoją stronę. Fumetsu także. Przez dwa lata wędrowała po wszelakich klanach czy stadach. Po pewnym czasie dotarła do urokliwej krainy. Jeden z tutejszych wilków opowiedział jej, iż to Arcanterra; źródło życia.
Kolor sierści: Szary
Imię: Fumetsu
Przydomek: Akai
Wiek: 5
Żywioł: Ogień
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz