Trwające wątki

Połowa Arcanterry przepadła wraz z forum. Przepraszamy.
Blog oficjalnie nieczynny ;)

niedziela, 26 lutego 2017

Ash - Moce (1)

Siedziałam sobie spokojnie przy moim nowym domku obserwując przesuwające się chmury. Na dworze było ciepło, ale nie tak, żebym paliła się od zewnątrz. Dosłownie i w przenośni, bo nie wiem do czego są zdolne te gorące części naszej doliny, a jednak potrafią dużo rzeczy, to dlaczego nie podpalać? Zaśmiałam się cichutko kiedy w mojej głowie pojawił się obraz przedstawiający jak się podpalam i leję na siebie wodę z wiadra. Drozd, który siedział niedaleko mnie przechylił łepek i odsunął się trochę w tył. Pewnie pomyślał sobie, co to za wariatka?! Yhym. Ptaszek jednak zaćwierkał wesoło i odskoczył kolejne kroków za siebie. Machnęłam ze zdziwieniem ogonem, a po chwili podniosłam się i zaczęłam iść za ptaszkiem, aż on się rozpędził i wzleciał w powietrze, jednak na pozór trzymał się na mojej wysokości. Przyśpieszyłam, ale on nadal leciał szybko raz po raz oglądając się za siebie i śpiewając te swoje ptasie trele. W końcu zatrzymał się przy jakimś grubym pniu, które oznaczało koniec lasu i zaświergotał radośnie, chociaż miałam wrażenie, że się ze mnie śmieje. Czy my się ścigaliśmy? Obojętnie co zrobił ptaszek to po chwili wzleciał wysoko i zniknął pomiędzy koronami drzew. Spojrzałam przed siebie i zobaczyłam, że najwyraźniej zatoczyliśmy koło wokół wioski, bo stałam niedaleko biblioteki. Takie zmęczenie to idealny moment by wejść do biblioteki i posłuchać wiedzy z kamienia. A może nauczę się czegoś ciekawego? Weszłam przed drzwi i przywitałam się z wilczycą, która chodziła sobie tu i tam między półkami z kamieniami. Podeszłam do jednego rzędu i wzięłam kamień przedstawiający wiedzę na temat żywiołów. Cudownie! Wzięłam go, a następnie usiadłam gdzieś w kącie. Przede mną zmaterializował się wilk, który zaczął mi opowiadać słabości i zalety każdego wilka z żywiołem. Kto by pomyślał, że ziemia pokonuje wodę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowsze Starsze Home