Wiedziałam, co mnie niedługo czeka. Poród. Leżałam właśnie na podartej podusze. Oczywiście byłam u Ittena, ponieważ tutaj aktualnie mieszkałam. Wszystkiego było pod dostatkiem - świeże jedzenie, woda i ciepło bijące od ognisk rozpalanych przez basiora. To było lepsze niż monotonne życie w zamku. Aczkolwiek przykro mi było z powodu dwóch rzeczy; nie mogłam się spełniać zawodowo, po za tym już dawno nie spotkałam się z Sarissą. Brakowało mi jej towarzystwa... Auć! Kolejny ból. Mój brzuch był dużych rozmiarów. Spodziewałam się, że urodzę dzisiaj albo jutro. Dlatego Itten wyruszył w podróż do wioski, aby zdobyć medyka. Teraz leżałam sama, była noc i... ARGH! Zaczyna się. Poczęłam piszczeć i jęczeć z bólu. Mój wybranek zostawił mi wywar z ziół na ból brzucha. Zażyłam go szybko, jednak nieprzyjemne uczucie nie zniknęło - wręcz przeciwnie! Z każdym uderzeniem serca nasilało się. Nim się obejrzałam, z oczu wypływała mi fontanna łez. Lecz uświadomiłam sobie, że za chwilę ujrzę swoje potomstwo. Zaczęłam myśleć o tym, jak je nazwę i o ich kolorze futra czy oczu. Zacisnęłam powieki, a gdy poczułam, że jedno szczenię wyszło, otworzyłam oczy. Było dosyć jasne. Polizałam je, aby pobudzić krążenie w jego 'świeżym' ciele. Tak też uczyniłam z pozostałymi młodymi, które po jakimś czasie narodziły się. Wokół mnie pełno było dziwnego śluzu, lecz olałam go. W końcu, po paru godzinach, przyszedł do mnie Itten wraz z medykiem. Zawodowiec zbadał mnie oraz maluchy. Stwierdził, że wszystko jest w porządku. Pożegnaliśmy gościa, a ten odszedł. Czarny basior popatrzył na mnie z wielkim uśmiechem na pysku.
- Jak je nazwiemy? - zapytał czule.
Zastanowiłam się chwilę. Podczas tych spazm bólu wymyśliłam o to takie imiona.
- Może... Ruin i Renn? Dla tych ciemnych, ponieważ są podobne. Nie mam tylko imienia dla pierworodnego. - odpowiedziałam.
- Adriel. Tak nazywał się mój najlepszy przyjaciel - rzekł.
Potwierdziłam jego propozycję skinięciem głowy, po czym obydwoje - tfu! W pięcioro wtuliliśmy się w siebie.
Płeć: samiec
Kolor sierści: biały
Imię: Adriel
Przydomek: the Waterfall
Data urodzin: 02.02.2017
Rodzice: Rue&Itten
Stan: zdrowy
Płeć: samica
Kolor sierści: czarny
Imię: Renn
Przydomek: the Waterfall
Data urodzin: 02.02.2017
Rodzice: Rue&Itten
Stan: zdrowa
Płeć: samiec
Kolor sierści: czarny
Imię: Ruin
Przydomek: the Waterfall
Data urodzin: 02.02.2017
Rodzice: Rue&Itten
Stan: zdrowy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz