Trwające wątki

Połowa Arcanterry przepadła wraz z forum. Przepraszamy.
Blog oficjalnie nieczynny ;)

piątek, 3 marca 2017

Jessamine - Historia

Urodziłam się w Arcanterze, a dokładniej w części jej chyba najbardziej dziwnej i przerażającej - w zamglonych, szarych, północnych górach. Co skłoniło moich rodziców do osiedlenia się we właśnie takim miejscu? Nie wiem. Nie mam pojęcia. Nie mam pojęcia i raczej się nie dowiem, bo ich już nie ma, choć całkiem możliwe jest, ze jeszcze żyją, są dla mnie postaciami abstrakcyjnymi, a wspomnienia z ich udziałem bardzo szybko zatarły się w mojej pamięci. Być może to wina przeżytego szoku - spędziłam kilka naprawdę przerażających, deszczowych nocy, kiedy porzucili mnie i moją równie bezbronną siostrę na całkiem obcym wzgórzu. Rozumiecie? Zostawili nas we dwie. Nie miałyśmy pojęcia gdzie jesteśmy, nie wiedziałyśmy, co mamy zrobić i gdzie pójść. Błąkałyśmy się tylko po jakimś niewielkim obszarze. Potem przyszedł głód, w mroku nocy pojawiały się drapieżniki, my się tam praktycznie zaczęłyśmy już żegnać z życiem. Pojawienie się w tamtych okolicach starej, białej, przemiłej wilczycy było dla nas prawdziwym cudem. Ash, bo tak miała ona na imię, uratowała nas, zaprowadziła w bezpieczne, zielone doliny, do tętniącej życiem wioski, którą od razu pokochałam, a potem... potem po prostu zostałyśmy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowsze Starsze Home