Trwające wątki

Połowa Arcanterry przepadła wraz z forum. Przepraszamy.
Blog oficjalnie nieczynny ;)

niedziela, 5 marca 2017

Urian - Quest#16

- Panie mój – odezwał się jeden ze strażników, aby zwrócić moją uwagę.
Było już późne popołudnie i byłem zwyczajnie zmęczony. Chciałem coś zjeść, odpocząć… Nie było mi to jednak dane.
- Tak? – odwróciłem się w jego stronę.
- Kazano mi przekazać kamień z wiadomością dla ciebie.
Ułożył na stoliku obok mnie nieduży, purpurowy kamień o gładkich brzegach. Był niemal okrągły i zdawał się lekko ciepły. Uniosłem go i aktywowałem. Okazało się, że było to nic innego jak kolejne pozdrowienia od jednego z wędrownych klanów. Wielu przywódców wyrażało w ten sposób ubolewanie nad tym, że nie mogli uczestniczyć w mojej koronacji. Życzyli mi wszystkiego dobrego, długiego i szczęśliwego panowania. Zwyczajny standard. W tym wszystkim jednak było coś więcej niż zwykła uprzejmość. Wędrowne wilki często przekraczały granice królestwa. Strażnicy o nich wiedzieli, mieli ich na oku, ale nie interweniowali jeżeli nie było to konieczne. Wielu bało się, że nowy cesarz może coś w tej kwestii zmienić i, że granice zostaną szczelnie zamknięte. Nie miałem zamiaru tego robić, bo i dlaczego? Jeżeli nawet tu przychodzili, ale nie mieli w tym złych intencji to po co miałbym ich wyrzucać? Bez sensu, szczególnie, że wiele obecnych mieszkańców królestwa nie urodziło się tutaj.
Wracając jednak do kamienia i tym razem nie było inaczej. Nadzieja na to, że wszystko będzie po staremu i nikt nikogo nie będzie mordował bez przyczyny… Nuda. Mimo to kazałem oczywiście odesłać wiadomość i zapewnić, że wszystko jest w porządku i tak też zostanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowsze Starsze Home