Trwające wątki

Połowa Arcanterry przepadła wraz z forum. Przepraszamy.
Blog oficjalnie nieczynny ;)

wtorek, 14 marca 2017

Leria - Rzemiosło (2)

Dziś był ten dzień! Mimo zawodu z Tobago nie poddałam się tylko brnęłam w rzemiosło dalej. I tak jak obiecałam bogom uczcić ich obecność na ziemi, tak teraz zrobię. Mam w swojej komnacie nowy pieniek, bo tego zbrudzonego krwią, niegodnie jest zamienić w posąg bóstwa. Z uśmiechem na pysku zabrałam się do pracy. Dwie godziny pracowałam i musiałam zrobić sobie przerwę. Poszłam do spiżarni i wzięłam kawałek mięsa i wodę. Korcił mnie ten sok z Gokuune, ale potem za dużo go wypiję i moja figurka skończy w śmietniku a tego nie chcę. Zrobiłam sobie przerwę na jedzenie a kiedy posiłek już był skończony kontynuowałam pracę. Kolejne dwie godziny i figurka była gotowa! Postawiłam ją na środku i pomachałam ogonem z zadowolenia. No! Teraz tylko pomyśleć nad tym gdzie ją postawić. Pierwotny plan to był żeby figura stała w pokoju... ale bo ja wiem. Jak ktoś zabłądzi i do mojej komnaty wejdzie i zobaczy takie coś! Albo zaczną się pytania kiedy się z kimś zaznajomię i okaże się, że nigdy do swojej komnaty nie zapraszam i odmawiam do niej wnijścia? Chyba lepiej postawić gdzieś w Lesie, jakoś tak na uboczy, by nikomu nie przeszkadzał, nie rzucał się w oczy... Tak, chyba tak zrobię. Wzięłam figurkę ze sobą, najpierw owijając ją tkaniną. Jak ktoś zapyta to powiem, że, hej, to tylko prezent. Wyszłam z Zamku a gdy dotarłam do Lasu była już ciemna noc. Postawiłam figurkę gdzieś na uroczysku, gdzie mało kto zachodzi, więc na pewno nic bożku się nie stanie. Złożyłam małą obiatę i wróciłam do Zamku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowsze Starsze Home